Raport premium

Jak robią to inni: biuro nieruchomości w Poznań

Benchmark marketingu 29 firm w Poznań.

Dane tabelaryczne sa widoczne w podgladzie, a pelny ranking i ukryte kolumny odblokowuje paywall.

Najlepsze biuro nieruchomości może przegrać z tym, które łatwiej znaleźć

  • Według analizy For Business 29 firm biuro nieruchomości w Poznań aż 83% firm nie prowadzi żadnych reklam w Meta ani Google Ads, więc większość rynku nie walczy aktywnie o uwagę klienta online.
  • 93% firm biuro nieruchomości w Poznań nie ma wykrytych reklam Meta (Facebook i Instagram), co daje przewagę tym, którzy potrafią regularnie docierać do osób szukających mieszkania, domu lub pośrednika.
  • 90% firm biuro nieruchomości w Poznań nie korzysta z Google Ads, więc duża część intencji zakupowej w wyszukiwarce zostaje bez płatnej odpowiedzi konkurencji.
  • 83% firm nie ma wykrytej obecności w social media, co oznacza słabszy kontakt z klientem przed rozmową telefoniczną i mniej miejsc, w których marka może być zapamiętana.
  • 59% firm ma ocenę 4,5+ i mimo tego nie reklamuje się, czyli dobre opinie często nie dostają płatnego zasięgu, który mógłby zamienić zaufanie w zapytania.

W poznańskim rynku biur nieruchomości dobra reputacja nie wystarcza, jeśli klient nie trafia na firmę w odpowiednim momencie. 83% firm nie prowadzi żadnych reklam, 93% nie ma reklam Meta, a 90% nie korzysta z Google Ads. Jakość usługi zaczyna działać dopiero po kontakcie. Marketing pracuje wcześniej. Tu widać najważniejszy paradoks: najlepsze biuro może przegrać z najbardziej widocznym, bo klient nie ocenia całego rynku. Widzi tę część, którą znajdzie w Google, w Mapach Google, w reklamie Meta, na stronie i w opiniach.

Ten tekst nie jest opowieścią o kulisach firm. Nie zakładamy, kto co zaplanował, kto „świadomie budował strategię” ani kto „zaniedbał marketing”. Patrzymy na dane: wynik /100, opinie, social media, stronę, reklamy Meta (Facebook i Instagram), Google Ads, zasięgi, targetowanie i techniczne braki. Wynik /100 oznacza dojrzałość marketingową i cyfrową, nie jakość obsługi, kompetencje agentów ani skuteczność sprzedaży mieszkań.

To ważne, bo w nieruchomościach klient często nie ma czasu robić pełnego castingu. Sprzedający mieszkanie wpisuje zapytanie, sprawdza Mapy Google, czyta kilka opinii, ogląda stronę, czasem widzi reklamę i dzwoni. Mały brak może kosztować duży ruch: wolna strona, brak formularza, brak kampanii, martwy profil, niewykorzystane opinie. Niby drobiazgi. W praktyce to różnica między telefonem a ciszą.

Raport pokazuje też, że rynek jest zaskakująco mało agresywny reklamowo. 83% firm nie prowadzi żadnych reklam. 93% nie ma reklam Meta. 90% nie ma Google Ads. W mieście takim jak Poznań, gdzie transakcja nieruchomościowa oznacza wysoką wartość klienta, to nie jest „spokojny rynek”. To raczej duża luka w pozyskiwaniu zapytań.

Klient z telefonem wybiera popularne poznańskie biuro nieruchomości pełne zainteresowanych osób.
Dlaczego marketing

Co mierzy ranking biur nieruchomości w Poznań, a czego nie wolno z niego wyczytać?

Ranking mierzy dojrzałość marketingową i cyfrową firm biuro nieruchomości w Poznań, a nie jakość pośrednictwa, obsługi klienta ani skuteczność sprzedaży nieruchomości. Wynik /100 jest syntetycznym wskaźnikiem obecności firmy tam, gdzie klient może ją znaleźć, porównać, zapamiętać i skontaktować się z nią.

W danych brane są pod uwagę między innymi: liczba i jakość opinii Google, obecność w social media, wykryte reklamy Meta (Facebook i Instagram), wykryte Google Ads, elementy strony internetowej, szybkość mobilna, SSL, formularz kontaktowy, narzędzia analityczne i sygnały pozwalające mierzyć efekty. Kolumny „mocne strony” i „największa luka” pokazują, gdzie firma ma przewagę marketingową, a gdzie zostawia przestrzeń konkurencji.

Przy reklamach zasada jest prosta: piszemy tylko to, co wynika z raportu. Jeśli tabela pokazuje pierwszą trójkę reklamodawców, można omówić tę trójkę. Jeśli dane pozostałych firm są ukryte za blokadą, nie wolno dopowiadać, kto się reklamuje, kto nie, jaki ma budżet, jakie targetowanie ani jaki zasięg. Pełny obraz reklam, zasięgów, targetowania i potencjału wszystkich firm znajduje się w pełnym raporcie PDF, dostępnym jednorazowo za 20 zł.

Tu szczególnie łatwo o błąd interpretacyjny. Firma z wysokim wynikiem /100 nie musi być „lepszym biurem nieruchomości”. Firma z niskim wynikiem nie musi gorzej obsługiwać klientów. Mówimy wyłącznie o tym, czy jej marketing daje jakości szansę. Reklama nie sprzedaje jakości sama z siebie. Reklama daje jakości okazję, żeby klient w ogóle ją zauważył.

W raporcie pojawia się też twardy sygnał techniczny: 10% firm ze stroną ma wolną stronę mobilną, czyli PageSpeed poniżej 50. W nieruchomościach mobilny klient nie ma cierpliwości. Otwiera ofertę między spotkaniami, w samochodzie, w pracy, wieczorem na kanapie. Jeśli strona mieli się jak stary komputer w urzędzie, część zapytań znika przed formularzem.

Poz. Firma Wynik /100 Mocne strony Największa luka (Twoja szansa)
1 Poznań Nieruchomości i Finanse Anna Knioła 49 reklamy Meta (6), mocny social słaba strona i pomiar, brak Google Ads
2 BZM – Biuro Nieruchomości Poznań 42 Google Ads, social brak reklam Meta, słaby social
3 Doradca Rynku Nieruchomości Jarosław Kantor 39 Google Ads, social brak reklam Meta, słaby social
4 Tomyślak Biuro Nieruchomości 37 Google Ads, social brak reklam Meta, słaby social
5 Biuro nieruchomości Poznań Movinest 24 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
6 Nieruchomości Forma 24 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
7 Advestor Premium House 22 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
8 Biuro nieruchomości Etalon Estate Group 21 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
9 DOM-BUD M.Szaflarski 19 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
10 Fiesta – Zarządzanie Najmem Kraków 19 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów

Odblokuj pełne dane tego artykułu

Zakup odblokowuje tylko ten konkretny wpis. Nie nadaje dostępu do całego serwisu ani wszystkich raportów.

10,00 zł

Wynik /100 = dojrzałość marketingu cyfrowego. Dane: Google Maps, Meta Ad Library, strony WWW.

Ile firm biuro nieruchomości w Poznań jest małych, średnich i franczyzowych?

Raport dzieli 29 firm biuro nieruchomości w Poznań według struktury biznesu na małe firmy z jednym lokalem, lokalne sieci oraz franczyzy. Segmentacja ma znaczenie, bo inaczej ocenia się pojedyncze biuro, inaczej lokalną sieć, a inaczej markę działającą pod większym szyldem.

W tej części nie tworzymy własnej tabeli, bo pełne zestawienie segmentów i wartości liczbowe pochodzą z raportu. Z danych pomocniczych wynika, że liderem małych firm jest Poznań Nieruchomości i Finanse Anna Knioła z wynikiem 49 pkt, liderem lokalnych sieci jest Property&Homes – oddział główny w Poznaniu z wynikiem 52 pkt, a liderem franczyz jest WGN Poznań Krauthofera – Biuro nieruchomości Poznań I Agencja nieruchomości Poznań I Sprzedaż mieszkań Poznań z wynikiem 24 pkt.

Ta różnica między klasami najmocniej uderza w segmencie franczyz. Marka może mieć rozpoznawalny szyld, ale lokalny oddział nadal musi wygrać w Mapach Google, opiniami, prostym kontaktem i bieżącą obecnością. Sam logotyp nie odbiera telefonu za klienta. Nie przyspiesza strony. Nie ustawia remarketingu.

W segmencie małych firm ranking pokazuje wyraźny rozjazd: od lidera z wynikiem 49 pkt po firmy z bardzo niską dojrzałością marketingową. Maruderem małych firm według podanej klasyfikacji jest Zainwestuj w Nieruchomości z wynikiem 11 pkt. To nie jest ocena pracy agentów. To sygnał, że klient może mieć mniej punktów styku z marką przed wykonaniem telefonu.

W segmencie średnich firm raport wskazuje tylko Property&Homes – oddział główny w Poznaniu z wynikiem 52 pkt, więc ta sama firma jest tu liderem i zarazem punktem odniesienia dla całej klasy. W danych widać, że średnie biuro z lokalną strukturą może zbierać przewagę przez pełniejszy układ narzędzi: social media, reklamę, analitykę, formularz, stronę, mierzenie ruchu.

Jak wygląda skala rozpoznawalności według liczby opinii Google?

Według skali widoczności 66% badanych firm biuro nieruchomości w Poznań ma mniej niż 100 opinii Google, a ich mediana wyniku wynosi 18/100. To grupa niszowa: klient może znaleźć firmę, ale dowód społeczny bywa jeszcze zbyt słaby, żeby samodzielnie ciągnąć sprzedażowy ciężar.

Firmy niszowe, czyli poniżej 100 opinii, powinny zacząć od najprostszej rzeczy: regularnego proszenia zadowolonych klientów o opinię w Wizytówce Google (Google Business Profile). Opinie są skrótem zaufania. Sprzedający mieszkanie nie zna Twoich procesów, prowizji ani stylu negocjacji. Widzi ocenę, liczbę recenzji i kilka ostatnich komentarzy.

Firm rozpoznawalnych, z liczbą opinii 100-600, jest 10, czyli 34% rynku. Ich mediana wyniku to 22/100. To ciekawa grupa, bo ma już paliwo reputacyjne, ale często nadal nie ma mocnej dystrybucji. Ludzie potwierdzili zadowolenie, tylko marketing nie zawsze potrafi pokazać te potwierdzenia kolejnym klientom.

Firm popularnych, powyżej 600 opinii, w badanej grupie nie ma. 0%. To oznacza, że w Poznaniu żadne z analizowanych biur nieruchomości nie ma przygniatającej przewagi recenzji Google. Dla ambitnego właściciela to dobra wiadomość: nie ścigasz giganta z tysiącem opinii. Ścigasz rynek, który w wielu miejscach jeszcze nie dociska pedału.

Ruchliwe biuro nieruchomości w Poznaniu z klientami i symbolem wygranej na biurku.
Ranking

Pełny ranking firm biuro nieruchomości w Poznań

Pełna tabela rankingu pokazuje wszystkie analizowane firmy, ich wynik /100, mocne strony oraz największą lukę. To miejsce, w którym każdy właściciel może znaleźć swoją firmę i porównać ją nie z wyobrażeniem o rynku, ale z konkretnymi danymi.

Pozycja w rankingu nie mówi, kto lepiej sprzedaje mieszkania. Mówi, kto ma bardziej widoczny i mierzalny układ marketingowy. Jeśli Twoja firma ma niższy wynik, to nie wyrok. To lista miejsc, gdzie konkurent może być przed Tobą w oczach klienta, zanim jakość usługi zdąży cokolwiek udowodnić.

W TOP5 małych firm znalazły się: Poznań Nieruchomości i Finanse Anna Knioła (49), BZM – Biuro Nieruchomości Poznań (42), Doradca Rynku Nieruchomości Jarosław Kantor (39), Tomyślak Biuro Nieruchomości (37) oraz Biuro nieruchomości Poznań Movinest (24). Wśród franczyz najwyżej są: WGN Poznań Krauthofera (24), NOTUS (22), OBIDO Polska (22), Agencja Mienia Wojskowego (19) i Cushman & Wakefield Polska Sp. z o.o. (19).

Najciekawsza jest różnica między reputacją a mechaniką marketingu. Z danych pomocniczych wynika, że Poznań Nieruchomości i Finanse Anna Knioła ma ocenę Google 5,0 przy 160 opiniach, 2480 obserwujących na Facebooku i 6 aktywnych reklam Meta. Jednocześnie raport wskazuje lukę techniczną: strona na WordPressie, PageSpeed 39, brak SSL, brak wykrytego formularza kontaktowego, brak Google Analytics i brak Google Ads. Nawet lider ma miejsca, w których techniczny błąd może mieć finansowy skutek.

Kto naprawdę kupuje uwagę klienta reklamami Meta i Google Ads?

Tabele reklam pokazują firmy, platformy, formaty, zasięgi oraz targetowanie, ale jawne są tylko pierwsze trzy wiersze największych reklamodawców. Pozostałe dane są ukryte, więc nie wolno z nich wyciągać wniosków o konkretnych firmach poza widoczną trójką.

Na podstawie widocznej części można omówić tylko tych graczy, których raport pokazuje wprost. Pełny obraz tego, kto walczy o uwagę w reklamach Meta (Facebook i Instagram), jakie ma zasięgi, do jakich grup wieku i płci dociera oraz jakie lokalizacje wybiera, znajduje się po odblokowaniu raportu. To ważne, bo targetowanie w nieruchomościach nie jest kosmetyką. Inaczej mówi się do osoby sprzedającej kawalerkę po rodzicach, inaczej do inwestora, inaczej do rodziny szukającej domu pod Poznaniem.

Statystyka rynku mówi za to bez blokady: 83% firm nie prowadzi żadnych reklam, 93% nie ma reklam Meta, 90% nie ma Google Ads. To przewaga dla cierpliwych i systematycznych. Nie dla tych, którzy raz na pół roku wrzucą post „zapraszamy do kontaktu” i liczą, że algorytm zrobi resztę pracy.

Pełny raport PDF ze wszystkimi danymi o reklamach, zasięgach, targetowaniu i potencjale wszystkich firm można pobrać jednorazowo za 20 zł. Przy transakcji nieruchomościowej ta kwota jest bardzo mała, jeśli pozwala zobaczyć, gdzie konkurencja kupuje uwagę, a gdzie tylko udaje obecność.

Większość małych firm nie ma problemu z pomysłem na reklamę, tylko z tym, że nikt jej nie odpala regularnie – bo nie ma czasu albo nie umie wejść w Menedżera Reklam. Ja w Fast Tony zrobiłem do tego SMART: oznaczasz post hashtagiem i reklama na Facebooku robi się sama, bez agencji i bez klikania w ustawienia. To jest dokładnie to, czego bym użył, gdyby ktoś chciał wreszcie reklamować się codziennie, a nie raz na kwartał, kiedy akurat sobie przypomni.

Co odróżnia liderów, środek rynku i firmy z niewykorzystaną szansą?

Liderzy w danych mają więcej punktów styku z klientem: opinie, social media, reklamy, stronę, czasem analitykę i formularz. Środek rynku zwykle ma pojedyncze mocne elementy, ale nie skleja ich w drogę od pierwszego kontaktu do zapytania. Firmy z niewykorzystaną szansą często mają dobre opinie, lecz nie dokładają zasięgu, mierzenia i prostego kontaktu.

Najbardziej jaskrawy przykład z danych pomocniczych dotyczy lidera marketingu. Poznań Nieruchomości i Finanse Anna Knioła ma 5,0 średniej oceny przy 160 opiniach, 2480 obserwujących na Facebooku i 6 aktywnych reklam Meta. Raport nazywa tę pozycję „lokalnym megafonem z perfekcyjną reputacją”. Nie dlatego, że oceniamy jakość pracy firmy, tylko dlatego, że widzimy połączenie opinii, zasięgu społecznościowego i płatnej obecności.

Dla kontrastu, analiza pomocnicza wskazuje Advestor Premium House jako głównego marudera marketingowego: firma ma 4,9/5 przy 203 opiniach, ale 0 aktywnych reklam Meta, 0 obserwujących w social media, brak Meta Pixela, brak Google Analytics, brak Google Ads, brak SSL, brak formularza i PageSpeed 35/100. To podręcznikowy paradoks. Dowód zaufania jest mocny, a mechanika pozyskiwania i domykania kontaktu w danych wygląda słabo.

Tu trzeba uważać na język. Nie piszemy, że firma traci klientów na pewno, bo raport nie mierzy liczby zamkniętych transakcji. Dane sugerują jednak ryzyko: gdy strona jest wolna, niezabezpieczona, bez formularza i bez analityki, właściciel nie wie, ile osób odpada po drodze. A w nieruchomościach jedna utracona rozmowa może mieć wartość większą niż roczny koszt porządnych narzędzi marketingowych.

59% firm z oceną 4,5+ mimo to się nie reklamuje. To jedna z najbardziej irytujących liczb w całym badaniu. Rynek ma zaufanie klientów, ale często nie potrafi go pokazać dalej. Opinie siedzą w Wizytówce Google (Google Business Profile), a reklama mogłaby pokazać je ludziom w momencie, gdy rozważają sprzedaż mieszkania, zmianę lokum albo inwestycję.

Potencjał wzrostu w raporcie jest liczony jako poglądowy model, a nie obietnica wyniku. Tabela pokazuje między innymi liczbę opinii, Facebook, szacowany dodatkowy zasięg przy budżecie 1000 zł miesięcznie i 2000 zł miesięcznie. Jawne są tylko pierwsze trzy firmy, reszta wymaga odblokowania.

Największą niewykorzystaną szansę zwykle mają firmy z wysoką liczbą opinii i słabą dystrybucją tych opinii w reklamach oraz social media. Jeśli firma ma dużo pozytywnych recenzji, ale nie dokłada płatnego dotarcia, działa jak świetny agent zamknięty w pokoju bez drzwi.

Budżet 1000-2000 zł miesięcznie nie robi cudów. Może jednak wystarczyć do sprawdzenia, czy konkretne komunikaty, lokalizacje i grupy odbiorców dają więcej wejść, telefonów i formularzy. To powinien być test biznesowy, nie wróżenie z ładnych grafik.

Pewny siebie właściciel poznańskiego biura nieruchomości w nowoczesnym miejscu pracy.
Lider

Co ekspert od automatyzacji widzi w rynku, gdzie 83% firm nie reklamuje się online?

83% firm biuro nieruchomości w Poznań nie prowadzi żadnych reklam, więc największy problem nie leży w braku narzędzi, tylko w braku regularnego uruchamiania działań. Poprosiliśmy ekspertów o komentarz do danych, zasięgów, targetowania i realnej pracy właściciela lokalnej firmy.

For Business: Daniel, w raporcie 83% firm nie prowadzi żadnych reklam, 93% nie ma reklam Meta. Co powinien usłyszeć właściciel biura nieruchomości, który mówi: „mam polecenia, po co mi reklamy”?

Daniel Kędzierski: A gdybym Ci powiedział, że polecenia są świetne, ale nie są systemem? To jest ważne. Polecenie przychodzi wtedy, kiedy komuś się przypomni. Reklama przychodzi wtedy, kiedy Ty chcesz być przed klientem. W nieruchomościach to ma ogromne znaczenie, bo klient nie sprzedaje mieszkania co tydzień. On nagle ma moment: rozwód, przeprowadzka, spadek, inwestycja, zmiana pracy. I teraz pytanie: czy Twoja firma jest wtedy na ekranie, czy liczysz, że kuzyn kuzyna akurat poda numer?

Daniel Kędzierski: Większość małych firm nie ma problemu z jakością. Ma problem z rytmem. Raz wrzucą post, raz nie wrzucą. Raz odpalą kampanię, potem przez trzy miesiące cisza. Załóżmy, że jesteś właścicielem biura nieruchomości. Masz nową ofertę, dobry opis, fajne zdjęcia. Ręcznie musisz wejść do Menedżera Reklam, ustawić grupę, budżet, lokalizację, kreację. I co się dzieje? Nie robisz tego, bo masz spotkania, prezentacje mieszkań, telefony, dokumenty. Proste? Proste. Dlatego ja w Fast Tony mam do tego SMART. Oznaczasz post hashtagiem i reklama na Facebooku robi się sama. Bez agencji, bez klikania w ustawienia, bez odkładania na „jutro”.

Daniel Kędzierski: Druga rzecz: leady stygną. To jest brutalne. Ktoś zostawia kontakt, a Ty oddzwaniasz po dwóch godzinach, bo byłeś na prezentacji. Ten człowiek zdążył już kliknąć trzy inne biura. Ja bym tu użył CALL ME, bo lead od razu pojawia się na telefonie. Masz sygnał natychmiast. W nieruchomościach szybkość reakcji to nie jest elegancki dodatek. To często różnica między rozmową a utraconym sprzedającym.

For Business: Raport pokazuje też firmy z dobrymi opiniami, ale bez reklam i bez social media. Jak nie zmarnować tych opinii?

Daniel Kędzierski: Opinie są paliwem dla algorytmu i dla klienta. Tylko paliwo samo nie pojedzie. Jeżeli masz 160, 200 opinii i ocenę blisko 5,0, to nie chowaj tego w Google jak dokumentu w segregatorze. Pokaż to. Zrób post. Pokaż historię transakcji, oczywiście bez danych klienta. Pokaż opinię, wyjaśnij, co było ważne: szybka sprzedaż, bezpieczeństwo, negocjacje, przeprowadzenie formalności. I teraz najważniejsza rzecz: nie promuj lajków, promuj kontakt.

Daniel Kędzierski: Ja w Fast Tony użyłbym LEAD, gdy celem jest pozyskanie danych od właściciela mieszkania albo osoby szukającej pośrednika. Formularz w reklamie Meta musi być prosty: lokalizacja, typ nieruchomości, kiedy planujesz sprzedaż, numer telefonu. Koniec. Nie rób ankiety jak do kredytu hipotecznego. Jeżeli profil firmy jest martwy, dołożyłbym POST, żeby publikacje pojawiały się regularnie. Nie po to, żeby udawać influencera. Po to, żeby klient widział, że firma żyje.

Daniel Kędzierski: I jeszcze jedno. Jeśli ludzie dzwonią, a potem znikają, użyłbym CALL APP. Osoby, które zadzwoniły, trafiają do grupy odbiorców reklam na Facebooku. Czyli ktoś już miał kontakt, już zna markę, a Ty możesz mu później pokazać opinię, ofertę, przypomnienie, poradnik sprzedaży mieszkania. To nie jest magia. To są dane. Nie wygrywa ten, kto ma ładniejszy post. Wygrywa ten, kto rozumie moment klienta.

For Business: Kamil, w danych reklamowych pojawiają się zasięgi, wiek, płeć, kategorie i lokalizacje odbiorców. Jak właściciel biura nieruchomości powinien czytać takie informacje?

Kamil Eichelberger: Marketing to trochę gra zespołowa. Jedna rzecz podaje, druga strzela. Opinie Google podają zaufanie, strona domyka kontakt, reklama dowozi ruch, a analityka mówi, czy to ma sens. Jeśli patrzysz tylko na zasięg, to kurczę, możesz się łatwo oszukać. 20 tysięcy wyświetleń nic nie znaczy, jeśli trafiasz do ludzi spoza sensownego obszaru albo do grupy, która nie ma intencji sprzedaży lub zakupu.

Kamil Eichelberger: Ja zacząłbym od trzech pytań. Po pierwsze: czy reklama dociera do ludzi z Poznania i okolic, gdzie biuro realnie obsługuje transakcje? Po drugie: czy komunikat pasuje do wieku i sytuacji odbiorcy? Inaczej piszesz do młodej osoby kupującej pierwsze mieszkanie, inaczej do właściciela lokalu odziedziczonego po rodzicach. Po trzecie: czy po kliknięciu człowiek ma prostą drogę do telefonu lub formularza?

Kamil Eichelberger: U nas w Ad Plus zrobiłbym najpierw Analizę Marketingu, czyli sprawdzenie SEO, GEO, kampanii i strony. Dopiero potem układałbym reklamy Meta (Facebook i Instagram) albo Google Ads. W dużym skrócie i uproszczeniu: najpierw diagnoza, potem budżet. Nie odwrotnie. Jeśli firma chce być widoczna także w ChatGPT, Gemini i Perplexity, trzeba by było domknąć GEO oraz stronę AI-ready, bo klient coraz częściej pyta AI o rekomendacje, zanim kliknie wynik w Google.

For Business: Czy przy tak małej aktywności reklamowej rynku warto od razu zwiększać budżet?

Kamil Eichelberger: Nie. Najpierw trzeba sprawdzić, czy budżet nie ucieka przez dziury w ścieżce klienta. Przykład. Jeśli strona nie ma SSL, formularza i analityki, to dokładanie pieniędzy do kampanii jest jak dolewanie wody do pękniętego wiadra. Dobra, reklama może dowieźć ludzi, ale co dalej? Czy ktoś mierzy telefony? Czy wiadomo, skąd przyszedł lead? Czy wiadomo, które miasto, wiek, płeć i kategoria odbiorców dały kontakt?

Kamil Eichelberger: W momencie, w którym masz te odpowiedzi, możesz skalować. Bez tego działasz na czuja. Ja w Ad Plus po audycie spiąłbym Lead Generation z CRM AI Sales System, żeby leady nie wpadały w notes, tylko były kwalifikowane i obsługiwane w jednym miejscu. To jeszcze wymaga pracy po stronie firmy, bo agent musi odbierać i oddzwaniać, ale przynajmniej wiesz, co działa. A wiedza jest tańsza niż przepalony budżet.

Poz. Firma Wynik /100 Mocne strony Największa luka (Twoja szansa)
1 Property&Homes – oddział główny w Poznaniu 52 reklamy Meta (1), mocny social, dobra strona WWW mało opinii Google, brak Google Ads
Wynik /100 = dojrzałość marketingu cyfrowego.

Co mówią ocenione firmy o swoich wynikach?

Redakcja zostawia miejsce na komentarze właścicieli i menedżerów ocenionych firm. Komentarze powinny odnosić się do danych: wyniku /100, mocnych stron, największej luki, reklam Meta, Google Ads, zasięgów, targetowania, opinii Google, strony internetowej i potencjału wzrostu.

Miejsce na komentarz firmy: „…”

Miejsce na komentarz firmy: „…”

Miejsce na komentarz firmy: „…”

Brak komentarza nie zmienia danych. Jeśli właściciel chce polemizować z wynikiem, najlepszą odpowiedzią nie jest obrażanie rankingu, tylko pokazanie twardych liczb: ile zapytań przyszło z Google, ile z Meta, ile z poleceń, ile ze strony, jaki był czas reakcji na formularz i które kampanie faktycznie dowiozły rozmowy.

For Business: Żaklina, jak właściciel biura nieruchomości powinien odpowiedzieć na raport, jeśli widzi przy swojej firmie niską ocenę marketingową?

Żaklina Przybyła: Ja nie zaczęłabym od obrony. Zaczęłabym od decyzji: czy chcę mieć marketing, który realnie pomaga zdobywać klientów, czy tylko obecność, która ładnie wygląda na papierze. Niski wynik /100 nie mówi, że firma źle pracuje z klientami. Mówi, że część klientów może jej nie zauważyć, nie zaufać wystarczająco szybko albo nie mieć wygodnej drogi kontaktu.

Żaklina Przybyła: W Sukces w Praktyce zaczynam od strategii marketingowej, bo bez tego łatwo kupić przypadkowe działania: trochę postów, trochę reklam, jakaś grafika, jakiś landing page. Tylko że biuro nieruchomości nie potrzebuje „ładnego marketingu”. Potrzebuje zapytań od ludzi, którzy chcą sprzedać, kupić albo wynająć nieruchomość. Najpierw pokazuję, co działa, a co zabiera czas i budżet. Potem układamy działania: Google Business Profile, treści sprzedażowe, kampanie Meta Ads, strona lub landing page nastawiony na kontakt, prosty lejek sprzedażowy.

For Business: W raporcie 59% firm ma ocenę 4,5+ i mimo to się nie reklamuje. Co byś zrobiła z taką firmą?

Żaklina Przybyła: To jest sytuacja, w której marka ma już dowód zaufania, ale nie wykorzystuje go do wzrostu. Ja bym nie zaczynała od wymyślania nowego wizerunku od zera. Najpierw wyciągnęłabym opinie, konkretne powody zadowolenia klientów i przewagi agentów, a potem zamieniłabym to na komunikaty sprzedażowe. Klient nie kupuje hasła „profesjonalne biuro nieruchomości”. Klient chce wiedzieć: czy pomożesz mi bezpiecznie sprzedać mieszkanie, czy oszczędzisz mi czas, czy nie zostawisz mnie samego przy dokumentach, czy dowieziesz temat do końca.

Żaklina Przybyła: W Sukces w Praktyce połączyłabym Pozyskiwanie klientów online z kampaniami Meta Ads i Google Business Profile. Jeśli strona nie domyka kontaktu, wdrożyłabym landing page nastawiony na konwersję. Nie sprzedaję marketingu ani reklam. Pomagam zdobywać klientów i rozwijać firmy. W tej branży to musi być bardzo praktyczne, bo każdy miesiąc bez zapytań to nie jest problem „wizerunkowy”. To problem przychodów.

Od czego zacząć poprawę marketingu biura nieruchomości w Poznań?

Najpierw trzeba usunąć blokady kontaktu i pomiaru, potem testować reklamy Meta (Facebook i Instagram), Google Ads, lokalizacje, grupy odbiorców, kreacje oraz komunikaty. Kolejność ma znaczenie, bo reklama wysłana na wolną stronę bez formularza i analityki może tylko szybciej pokazać, gdzie firma przecieka.

Nie rób rewolucji od logo. To typowa ucieczka w estetykę. Właściciel biura nieruchomości powinien zacząć od pięciu roboczych pytań: czy klient znajdzie mnie w Google, czy zaufa mi po opiniach, czy strona działa szybko na telefonie, czy może łatwo zostawić kontakt, czy wiem, skąd przyszło zapytanie. Jeśli odpowiedź brzmi „nie wiem”, to marketing nie jest zarządzany. Jest zgadywany.

W pierwszych tygodniach sensowne działania są nudne, ale dochodowe: SSL, formularz kontaktowy, szybki telefon po leadzie, Wizytówka Google (Google Business Profile), aktualne dane kontaktowe, analityka, Meta Pixel, podstawowe zdarzenia na stronie, poprawa szybkości mobilnej. Dopiero potem testy reklam: osobno komunikat do sprzedających, osobno do kupujących, osobno do inwestorów, osobno remarketing do osób odwiedzających oferty.

Przy reklamach Meta warto testować kreacje oparte na opiniach, krótkich poradach i konkretnych problemach właściciela nieruchomości. Przy Google Ads trzeba oddzielić zapytania ogólne od tych bliżej kontaktu, na przykład dotyczących biura nieruchomości w Poznaniu, sprzedaży mieszkania, wyceny, pośrednika i obsługi transakcji. Targetowanie powinno wynikać z danych, a nie z przeczucia, że „wszyscy są naszym klientem”. Wszyscy to nikt. Brzydkie zdanie, ale prawdziwe.

Poniżej redakcja opisuje roboczą tabelę działań bez tworzenia osobnej tabeli HTML. Działanie pierwsze: zabezpieczenie strony SSL, formularz i poprawa mobilnej szybkości. Spodziewany efekt: mniej porzuceń i większa wiarygodność techniczna. Działanie drugie: wdrożenie Google Analytics i Meta Pixela. Efekt: właściciel widzi, które źródła dowożą wejścia, telefony i formularze. Działanie trzecie: kampania Meta na leady z prostym formularzem. Efekt: szybki test zainteresowania w wybranych lokalizacjach i grupach wieku. Działanie czwarte: Google Ads na zapytania z intencją kontaktu. Efekt: pojawienie się firmy tam, gdzie klient aktywnie szuka pośrednika. Działanie piąte: remarketing do osób odwiedzających oferty i dzwoniących. Efekt: marka wraca do klienta, zanim ten całkowicie odpłynie do konkurencji.

For Business: Daniel, jeśli właściciel biura chce zrobić część rzeczy sam, bez płacenia kilku tysięcy miesięcznie za „prowadzenie fejsa”, co ma wdrożyć jako pierwsze?

Daniel Kędzierski: No dobrze, powiedzmy to wprost: płacenie agencji 3 tys. miesięcznie za samo „prowadzenie Facebooka”, gdzie wychodzą dwa generyczne posty i zero leadów, to dla wielu lokalnych firm wyrzucanie pieniędzy. Nie zawsze, ale bardzo często. Jeśli jesteś właścicielem biura nieruchomości, nie potrzebujesz teatru marketingowego. Potrzebujesz kontaktów. Telefonów. Formularzy. Rozmów z ludźmi, którzy mają nieruchomość albo chcą kupić.

Daniel Kędzierski: Ja zrobiłbym to tak. Profil nie może być martwy, więc POST generuje regularne treści. Masz ofertę, opinię, poradę dla sprzedającego, krótką checklistę dokumentów. Nie siedzisz wieczorem i nie wymyślasz posta, bo narzędzie pomaga Ci utrzymać rytm. Potem SMART albo INSTA, jeśli chcesz promować treści na Facebooku albo Instagramie bez grzebania w panelu reklamowym. Oznaczasz hashtagiem i kampania startuje. To jest ten kontrast: ręcznie kontra automatycznie. Chaos kontra system.

Daniel Kędzierski: Gdy widzisz, że ludzie reagują, przechodzisz do LEAD. Formularz. Konkret. „Chcesz sprzedać mieszkanie w Poznaniu? Zostaw kontakt, oddzwonimy z krótką analizą”. Tylko potem trzeba oddzwonić szybko. Dlatego CALL ME. Jeżeli ktoś zadzwonił albo zostawił kontakt, a nie doszło do spotkania, wtedy CALL APP i remarketing po telefonie. Moi drodzy, to jest ważne: AI i automatyzacja nie zastępują dobrego agenta. One pilnują, żeby dobry agent miał z kim rozmawiać.

Daniel Kędzierski: A jeżeli ktoś mówi: „nie ogarniam Google Ads”, to właśnie po to mam Forsant. Reklamy w Google tworzą się automatycznie w modelu self-service. Mała firma może działać jak większa, bo nie wygrywa siłą zespołu. Wygrywa właściwym narzędziem. Dawid nie pokonał Goliata, bo był większy. Pokonał go, bo użył procy.

For Business: Kamil, co musi być mierzone, żeby właściciel nie przepalał budżetu?

Kamil Eichelberger: Trzeba mierzyć minimum cztery rzeczy: wejścia na stronę, kliknięcia w telefon, wysłane formularze i źródło zapytania. Bez tego nie wiesz, czy reklama działa, czy tylko wygląda. Dobra, zasięg jest fajny, ale jeśli po zasięgu nie ma kontaktu, to trzeba sprawdzić komunikat, lokalizację, stronę albo grupę odbiorców.

Kamil Eichelberger: Ja w Ad Plus zrobiłbym to w prostym porządku: Analiza Marketingu, konfiguracja pomiaru, test Google Ads i Facebook Ads, potem CRM AI Sales System do obsługi leadów. Musi wybrzmieć, bo jeśli firma nie oddzwania, nie zapisuje źródła i nie porównuje kampanii, to nawet dobry budżet zaczyna pracować na przypadek. To przygotowuje się szybko, ale trzeba to domknąć technicznie.

For Business: Żaklina, co jest najważniejsze po stronie komunikatu, nie narzędzi?

Żaklina Przybyła: Komunikat musi mówić językiem klienta, nie językiem agencji nieruchomości. „Profesjonalizm, doświadczenie, indywidualne podejście” brzmi jak tapeta. Sprzedający chce wiedzieć, czy pomożesz mu sprzedać bez stresu, za dobrą cenę, z bezpiecznymi dokumentami i jasną komunikacją. Kupujący chce mieć poczucie, że nie wchodzi na minę.

Żaklina Przybyła: Ja w Sukces w Praktyce zaczęłabym od audytu marketingowego i strategii. Potem przygotowałabym treści sprzedażowe i grafiki reklamowe, które pokazują konkretną korzyść: bezpieczeństwo transakcji, oszczędność czasu, selekcję klientów, wsparcie w negocjacjach. Do tego kampanie Meta Ads i landing page nastawiony na kontakt. Nie więcej ozdobników. Więcej rozmów z właściwymi ludźmi.

Najgorsza decyzja po takim raporcie to wzruszyć ramionami. Druga najgorsza: rzucić pieniądze w reklamy bez naprawy strony, pomiaru i kontaktu. Najrozsądniej potraktować dane jak zimny prysznic. Nieprzyjemny przez minutę, pożyteczny przez miesiące.

Właściciel biura nieruchomości może zrobić fundamenty sam: opinie, Wizytówka Google (Google Business Profile), prosty formularz, szybki telefon, porządek na stronie. Przy reklamach, targetowaniu i mierzeniu szybciej idzie z kimś, kto już widział dziesiątki takich lejków i wie, gdzie lokalne firmy najczęściej gubią pieniądze. Nie dlatego, że właściciel nie potrafi. Dlatego, że czas agenta jest droższy niż poprawianie źle ustawionej kampanii po nocach.

Paradoks zostaje ten sam: jakość działa za późno, jeśli klient nigdy nie zadzwoni. W Poznaniu większość rynku nadal zostawia ten moment przypadkowi. I właśnie dlatego dobra firma nie powinna już pytać, czy marketing jest potrzebny. Powinna zapytać, ile rozmów oddała komuś bardziej widocznemu.

Zanim dołożysz budżet do reklam, sprawdź, czy w ogóle istniejesz dla AI – dziś klient często pyta ChatGPT, zanim trafi do Google. U nas w Ad Plus zaczynam od analizy marketingu, a potem wdrażam GEO i stronę AI-ready, żeby w 3 etapy uczynić markę widoczną tam, gdzie zapadają decyzje. To nie obietnica, to mierzalne wyniki oparte na wiedzy o Twoim rynku.

Poz. Firma Wynik /100 Mocne strony Największa luka (Twoja szansa)
1 WGN Poznań Krauthofera – Biuro nieruchomości Poznań I Agencja nieruchomości Poznań I Sprzedaż mieszkań Poznań 24 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
2 NOTUS 22 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
3 OBIDO Polska 22 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
4 Agencja Mienia Wojskowego 19 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
5 Cushman & Wakefield Polska Sp. z o.o. 19 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
6 Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Małopolski Oddział Regionalny 15 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
7 PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami 13 tylko podstawy nie reklamuje się, łatwo ją wyprzedzić zasięgiem, brak social mediów
Wynik /100 = dojrzałość marketingu cyfrowego.
Schludne biuro nieruchomości w Poznaniu czeka spokojnie na kolejnych klientów.
Niewykorzystana szansa
Gotowe materiały i model mieszkania w poznańskim biurze nieruchomości pokazują potencjał.
Uśpiony potencjał
Rozwijające się biuro nieruchomości w Poznaniu z większym ruchem i zadowolonym właścicielem.
Wzrost
Dumny właściciel w pełnym klientów poznańskim biurze nieruchomości świętuje sukces.
Droga na szczyt

Nie sprzedaję marketingu ani reklam – pomagam zdobywać klientów i rozwijać firmy. Najpierw pokazuję, co realnie działa, a co tylko zjada czas i budżet, a potem wdrażam strategię, która zwiększa sprzedaż. Pozyskujemy klientów, budujemy marki, skalujemy biznes – sukces w praktyce, nie w teorii.

Odblokuj pełne dane tego artykułu

Zakup odblokowuje tylko ten konkretny wpis. Nie nadaje dostępu do całego serwisu ani wszystkich raportów.

10,00 zł